RSS

Parabenom mówimy NIE!!!

Komentarze do artykułu Przeczytaj pozostałe artykuły w kategoriach:Naturalnie przed lustrem
Składniki INCI

Parabeny to estry kwasu p-hydroksybenzoesowego. Są one najczęściej stosowanymi środkami konserwującymi w produktach kosmetycznych. Należą do nich: metyloparaben propyloparaben, etyloparaben, butyloparaben i benzyloparaben. Stosuje się je osobno, lub też są łączone ze sobą. Mają na celu chronić produkty kosmetyczne przed mikroorganizmami, czyli zepsuciem.
Parabeny stosowane są w wielu różnych kosmetykach, czasami w produktach spożywczych i niektórych lekach. Możemy je znaleźć w balsamach do ciała, kremach na dzień i noc, odżywkach do włosów, produktach do golenia itp. Informacje o zawartości parabenów w danym kosmetyku umieszczone są na etykiecie w składzie (INCI).
W ciągu ostatnich kilku lat trwa debata wśród naukowców i producentów kosmetyków, czy obecność tych substancji chemicznych, używanych przez prawie 70 lat, może być szkodliwa dla naszego zdrowia, zwłaszcza ze parabeny wykazują słabe  właściwości estrogenne.
Badania opublikowane w roku 2004 (Darbre w Journal of Applied Toksykologii) dotyczyły wykrycia parabenow w 18 z 20 próbek tkanki z biopsji guza piersi. Nie świadczyły one jednak o tym, że parabeny powodują raka, tylko to, że znajdowały się wśród komórek nowotworowych.
Praca Darbre oczywiście spotkała się z ostrą krytyką, ale wyniki spowodowały większe zainteresowanie tematem parabenow. Rozpoczęto kolejne badania i dochodzenia.

Zarówno FDA (Food and Drug Administration) jak  i Unia Europejska rozpatrywały kwestie bezpieczeństwa stosowania parabenów i uznały je za bezpieczne dla konsumentów, ale jednocześnie zastrzegają, że będą nadal oceniać nowe dane w tym zakresie i muszą nastąpić kolejne badania. Faktem jest, że poziom parabenów w jednym balsamie może być w porządku, ale za to parabeny znajdują się jeszcze w:  szamponach, kremach, żelach do golenia, żelach do mycia, filtrach, itp. Jeżeli używamy wspomnianego wcześniej balsamu i innych produktów kosmetycznych, to przez skórę automatycznie wprowadzamy parabeny z balsamu+ parabeny z dowolnego kosmetyku. Wyobraźmy sobie ogrom ekspozycji naszych organizmów na związki estrogenopodobne.
Na szczęście rośnie świadomość społeczeństwa i co za tym idzie, wymagania wobec firm kosmetycznych. Już coraz więcej na naszym rynku kosmetyków, które w swoim składzie nie zawierają parabenów.
Teoretycznie nic jeszcze nie udowodniono na 100%, ale czy warto ryzykować zdrowie, gdy mamy możliwość wyboru?
My parabenom mówimy NIE!!!


Wybrane artykuły w tej kategorii